Jestem uzależniona od słodyczy

A może  jestem głodna?

Wiele razy słyszę że ktoś jest uzależniony od słodyczy i trudno mu się z nimi rozstać. Często szukamy przyczyny takiego stanu, w zajadaniu stresów, nagradzaniu się lub sprawianiu sobie przyjemności. Przyczyna jednak może być zupełnie inna i banalnie prosta – po prostu jesteśmy głodni….

Nie dostarczając organizmowi zbilansowanych posiłków możemy mieć poczucie że czegoś nam brakuje, czegoś się chce, sami nie wiemy czego…. w takich momentach najbardziej atrakcyjny jest dla nas smak słodki, czekoladka najszybciej doda energii i na chwilę poprawi nasze samopoczucie.

1. Zbilansuj swój jadłospis.

Nasz organizm nie lubi jak się mu coś „zabiera”, a wiele z nas zabierając słodycze nie daje nic w zamian. Dlatego odwyk szybko się kończy bo zaczynamy być zwyczajnie głodni, potem źli, potem wściekli i na koniec rzucamy się na lody zagryzając czekoladą, jest cudownie…lecz tylko przez chwilę, a potem…. hm.
Tak wiec wyrzucając słodycze powinniśmy w to miejsce dostarczyć zbilansowane posiłki, tak aby nasz organizm był najedzony i zadowolony. Czyli w odpowiednich ilościach ryby, mięso, nabiał, kasze, ryże, makarony pełnoziarniste, płatki, zdrowe tłuszcze, orzechy, świeże owoce i warzywa.

2. Jedz regularnie 4-5 razy dziennie.

Jedząc regularnie nie doprowadzasz do napadów głodu ponieważ cukier we krwi utrzymuje się na stałym poziomie. Jeśli robisz duże odstępy między posiłkami, poziom cukru spada. Dopada Cię głód i masz ogromne szanse na to, że sięgniesz po coś słodkiego, by szybko go zaspokoić.

3. Pamiętaj jemy oczami.

Reklama w TV, witryny sklepowe, inni ludzie objadający się słodkościami, to wszystko na nas działa. Co więcej, chcemy wierzyć że ptasie mleczko jest lekkie jak piórko, czekolada to tylko aksamitna rozkosz, a batonik jest najlepszy miedzy posiłkami.
Jeśli będą otaczać nas słodycze trudniej będzie zachować umiar w ich jedzeniu, i nawet chowanie ich do najgłębszej szuflady może nic tu nie dać. Jeśli nie będzie ich w domu nawet jak najdzie Cię ochota to z lenistwa nie pojedziesz do sklepu tylko po to by kupić sobie batonika. Człowiek z natury wybiera rozwiązania wymagające mniejszych nakładów energii, dlatego leżące na talerzyku cukierki mają większą szansę że je w końcu zjesz, niż te które zostaną na sklepowej półce.

4. Uwzględnij regularną aktywność fizyczną.

Odwrócisz uwagę od przyciągającej Cię jak magnez czekolady. Endorfiny pozytywnie wpłyną na Twoje samopoczucie i pomogą rozładować stres i dodatkowo spalisz  nadprogramowe kalorie.

5. Ćwicz silną wolę.

Nie ulegaj pokusie. Naucz się odmawiać, gdy ktoś Cię częstuje. Stwórz swoje zasady, kiedy jem coś słodkiego a kiedy nie jest to potrzebne . Twoje zrealizowane postanowienia dodadzą Ci wiary w siebie i tak przejmiesz kontrole na słodyczami.

Jedz słodycze raz na jakiś czas, zaplanuj sobie kiedy i co to będzie. Nie ulegaj pokusie stojąc w kolejce do kasy i gdy ktoś częstuje Cię już trzeci raz w tym tyg. z okazji imienin.